Odrzutowy Warmate i mobilny laser: tydzień, w którym gonitwa zbrojeń dronów przyspieszyła
Drone World Expo · przegląd tygodnia · 2026-09-24
Przegląd Zbrojeń UAV

Odrzutowy Warmate i mobilny laser: tydzień, w którym gonitwa zbrojeń dronów przyspieszyła

Ten tydzień w branży systemów bezzałogowych pokazuje dwie strony tej samej monety. Polska amunicja krążąca wchodzi na poziom osiągów kojarzony dotąd z rakietami manewrującymi, a Amerykanie testują laser przeciwdronowy, który jeździ razem z piechotą. Sprawdzamy, co obie historie mówią o kierunku rozwoju całego sektora UAV/UAS.

Amunicja krążąca Warmate (wcześniejsza, śmigłowa generacja rodziny WB Group) zaprezentowana na targach MSPO 2023 w Kielcach — pokazuje charakterystyczną sylwetkę i konstrukcję rodziny Warmate, choć nie jest to jeszcze nowy wariant odrzutowy Warmate 30.
Źródło: Wikimedia Commons · Autor: Michał Derela (Pibwl) · Licencja: CC BY-SA 4.0

01 · Amunicja krążąca

Warmate 30: polska amunicja krążąca wchodzi na nowy poziom [1]

Grupa WB, jeden z liderów polskiego przemysłu dronowego, zaprezentowała Warmate 30 – kolejną generację dobrze znanej rodziny amunicji krążącej, sprawdzonej już we wcześniejszych konfliktach i ćwiczeniach wojskowych. Kluczowa zmiana to napęd: zamiast klasycznego silnika śmigłowego, Warmate 30 dostał napęd odrzutowy. Przekłada się to na prędkość do 450 km/h oraz zasięg do 250 kilometrów, czyli parametry, które zbliżają ten system bardziej do lekkich rakiet manewrujących niż do typowych, wolniejszych dronów kamikadze, jakie znamy z ostatnich lat. Wyższa prędkość oznacza też mniej czasu na reakcję dla obrony przeciwnika, co samo w sobie jest istotną zmianą jakościową.

Konstrukcyjnie Warmate 30 to latające skrzydło – układ ograniczający sygnaturę radarową i utrudniający wykrycie przez systemy obrony powietrznej przeciwnika. Płatowiec wykonano z kompozytów, a głowica bojowa, o masie do 30 kg, jest wymienna, co pozwala elastycznie dobierać ładunek pod konkretny typ celu, od pojazdów opancerzonych po infrastrukturę. Co ważne, to nie zapowiedź czy demonstrator – system wszedł już do produkcji seryjnej, a Wojsko Polskie złożyło na niego zamówienie. Oznacza to, że w stosunkowo krótkim czasie Warmate 30 może stać się realnym elementem arsenału, a nie tylko pozycją w katalogu targowym.

Dla branży to sygnał, że granica między dronem a pociskiem manewrującym coraz bardziej się zaciera – a polscy producenci są w tym wyścigu bliżej czołówki, niż mogłoby się wydawać.

Skoro amunicja krążąca staje się szybsza, dalekosiężna i trudniejsza do wykrycia, naturalnym pytaniem jest, jak w ogóle się przed nią bronić. Odpowiedzi szuka drugi temat tygodnia.

Mobilny system laserowy LOCUST (AeroVironment) zamontowany na pojeździe JLTV — bezpośredni odpowiednik technologii opisanej w artykule (ten sam laser LOCUST, tu na innej platformie kołowej niż ISV z Fort Bliss).
Źródło: Wikimedia Commons · Autor: AeroVironment · Licencja: CC BY 4.0

02 · Broń energii skierowanej

Laser na kołach: USA testują mobilną obronę przed dronami [2]

W Fort Bliss żołnierze 1. Dywizji Pancernej Armii USA przetestowali w warunkach terenowych prototyp systemu AMP-HEL – laser o mocy 20 kW zamontowany na pojeździe Infantry Squad Vehicle. Projekt łączy technologię lasera LOCUST, opracowaną przez AeroVironment, z platformą jezdną dostarczoną przez General Motors Defense. To połączenie kompetencji firmy znanej z systemów bezzałogowych i broni energii skierowanej z producentem lekkich pojazdów wojskowych.

Sedno testu nie dotyczy jednak samej mocy lasera, a jego mobilności. Do tej pory broń energii skierowanej kojarzona była głównie ze stałymi, ufortyfikowanymi stanowiskami, chroniącymi bazy czy kluczową infrastrukturę. AMP-HEL ma sprawdzić, czy taka technologia może przemieszczać się razem z jednostkami na polu walki, zapewniając ochronę przed dronami klasy 1 i 2 – czyli najmniejszymi, ale też najliczniejszymi zagrożeniami, z jakimi na co dzień mierzy się dziś piechota. Test w Fort Bliss to nie odosobniony eksperyment, lecz element szerszego, rocznego programu, w ramach którego Armia USA ocenia lasery i broń mikrofalową jako stały element systemu obrony baz.

Jeśli koncepcja się sprawdzi, może to oznaczać koniec myślenia o obronie antydronowej wyłącznie w kategoriach stacjonarnych kopuł – i przesunięcie w stronę mobilnych, towarzyszących wojskom systemów, które mogą jechać tam, gdzie akurat są potrzebne.

Podsumowanie

Podsumowanie

Dwa newsy tego tygodnia to w gruncie rzeczy jedna historia opowiedziana z dwóch stron. Amunicja krążąca zyskuje zasięg, prędkość i skrytość dawniej zarezerwowane dla znacznie droższych rakiet manewrujących, a obrona przeciwdronowa odpowiada, zdejmując lasery z fundamentów i stawiając je na kołach, gotowe do jazdy razem z żołnierzami. Ta gonitwa między atakiem a obroną będzie jednym z głównych wątków tegorocznej edycji targów Drone World Expo – Targi Technologii i Zastosowań Dronów oraz Systemów Bezzałogowych. Jeśli interesuje Was, jak polscy i światowi producenci odpowiadają na te wyzwania, zarówno po stronie ataku, jak i obrony – zapraszamy do odwiedzenia targów i zobaczenia najnowszych systemów na żywo.

Zaproszenie

Od odrzutowej amunicji krążącej po mobilne lasery na kołach – gonitwa zbrojeń między atakiem a obroną nabiera tempa. Zobacz te i inne systemy bezzałogowe na żywo podczas Drone World Expo – Targów Technologii i Zastosowań Dronów oraz Systemów Bezzałogowych. Spotkaj producentów, twórców obrony antydronowej i ekspertów branży w jednym miejscu.

Drone World Expo 2026
Drone World Expo · przegląd tygodnia · 2026-09-24